Theresa Monsour – Mroczny Dom 13 02 2010 | zapowiedzi

Oto kolejna część mrocznych przeżyć znanej z poprzednich części policjantki Paris Murphy. Zachłyśnij się intrygą, niech wypełni Cię czekające na kartach napięcie i niech ogarnie Cię „ten” klimat!

Mroczny Dom jest dość przeciętnym kryminałem średniego rzędu. Zacznijmy od najważniejszej części, czyli od fabuły. Jakoż, iż dane mi było przeczytać poprzednie części kryminału ta część nie była dla mnie falą orzeźwienia, nutą świeżości, czymś nowym. Dostajemy do ręki książkę prawie taką samą jak poprzednie epizody z opisanymi przygodami Paris Murphy. Podczas czytania książki, w niektórych momentach można dostać déjà vu. Początek zaczyna się zachęcająco – profesor Serena Ransom i barman Catch popełnili w życiu już jedno morderstwo, które mimo że na nich ciąży poprzez przebieg wypadków nie zaprzestają zabijać. Motyw postępowania morderców jest taki sam jak w poprzednich częściach – zabójcy mają problemy psychiczne i są niewolnikami chwili.

Język jest przyjemny, dzięki czemu książkę bardzo dobrze się czyta jednak nie jest to niestety arcydzieło językowe. Dla człowieka, który dużo czyta jest to warsztat średniego szczebla. Dynamika akcji jest spowolniona (ja w niektórych momentach czułem się jakby ktoś włączył Bullet Time), mamy do czynienia z powtórzeniami. Teresa Monsour stara się włożyć do książki jak najwięcej akcji (co się chwali), jednak zaniedbuje w ten sposób sferę prywatną głównej bohaterki. Wszystkie opisy akcji, miejsca są odpowiednie, by zbudować klimat kryminału, przez co wiemy, iż autorka wiedziała, czego chciała dokonać.

Bohaterowie zostali wykreowani w dwóch skrajnościach. Drugoplanowe postaci można by uznać za duchy, albo za zombie, bowiem nic o nich nie jesteśmy się w stanie dowiedzieć, są tylko po to żeby byli, nie uczestniczą aktywnie w życiu książki, mimo iż przewijają się raz na jakiś czas są dla nas za pewną barierą, która została na nałożona przez autorkę. Drugą skrajnością są główne postaci, których własności charakteru są aż nazbyt wyróżnione, jakby autorka chciała pokazać, że te postacie są główne, bo mają aż taki indywidualne cechy. Dla mnie te postaci są przerysowane i nie dały mi możliwości przywiązania się emocjonalnie, do którejś z wymienionych w książce postaci, a jest to bardzo ważny atrybut.

Wydawnictwo Aurum spisało się świetnie, jeżeli chodzi o wydanie książki. Czcionka przyjemna dla oka, dobrej grubości papier i klimatyczna okładka składają się na bardzo mocny plus dla kryminału.

Podsumowując jest to książka z wieloma plusami i kilkoma minusami, lecz to nie dyskwalifikuje jej ze zbioru książek do przeczytania. Jestem świadkiem tego iż można z nią miło spędzić parę wieczorów, odprężyć się po ciężkim dniu, jednak nie jest to ten rodzaj powieści, które można czytać cały czas w kółko, niestety jest to jednorazowa zabawa, ale warta wydania tych paru złotych.

Patryk „Vampire” Mędela

Dziękuję wydawnictwu Aurum za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

Mroczny Dom
Autor: Theresa Monsour
Data wydania: 26-11-2009
ISBN: 978-83-61867-04-3
EAN: 9788361867043
Seria: Seria kryminalna
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Il. stron: 304
Wymiary: 145×205
Kategoria: Kryminał
Cena: 34.90 PLN