Theresa Monsour – Czyste cięcie 27 11 2009 | zapowiedzi

Autorka „Czystego cięcia” Theresa Monsour przenosi czytelnika w parne klimaty Minnesoty, a konkretnie na przedmieścia stolicy stanu – St Paul. Główną bohaterką jest Paris Murphy, sierżant z miejscowego wydziału zabójstw. Pewnego pani sierżant staje w obliczu brutalnego morderstwa prostytutki. Zabójstwo to staje się początkiem całej serii mordów dokonywanych najwyraźniej przez tego samego maniakalnego sprawcę.

Tłem dla kryminalnej zagadki jest historia małżeństwa policjantki, a dokładniej rzecz ujmując próba zejścia się z powrotem dwojga ludzi, których drogi rozeszły się właśnie z powodu charakteru pracy głównej bohaterki. Jej mąż nie potrafi pogodzić się z faktem, że jego żona ryzykuje tak wiele i choć oboje nadal bardzo się kochają to żadne z nich nie chce pójść na kompromis. W momencie gdy sprawy Paris Murphy i jej męża znów zaczynają się dobrze układać między nich ponownie wchodzi brutalna rzeczywistość pracy policjanta i to z niespotykaną dotąd w ich życiu siłą i intensywnością .

Godnym odnotowania jest, iż „Czyste cięcie” jest literackim debiutem Theresy Monsour. Z jednej strony działa to na potencjalnego czytelnika zachęcająco, bo o to właśnie ma w swoich rękach jeszcze ciepłe dzieło „młodego wilka” (w tym wypadku wilczycy), który być może swoim świeżym spojrzeniem złamie dotychczasowe konwenanse gatunku i zaserwuje niczego nie spodziewającemu się czytelnikowi zupełnie nowe rozwiązania. Z drugiej jednak strony mając w ręku książkę debiutanta pojawiają się wątpliwości, czy aby na pewno inwestować czas w pozycję zupełnie nową, nie sprawdzoną? Jeśli o mnie osobiście chodzi, to staram się bardzo uważnie dzielić mój wolny czas. Bardzo go cenię i nie lubię gdy się okazuje, że został on zmarnowany na książkę, która sobie na ten czas nie zasłużyła – szczególnie jeśli wygrała w kolejce przed innymi pozycjami.

Biorąc pod uwagę „Czyste cięcie” to raczej nie można mówić o nowej jakości w dziedzinie pisania kryminału. Autorka stosuje bardzo znaną i wielokrotnie już stosowaną konstrukcję w której od początku wiadomo kto jest „ten dobry” a kto jest „czarnym” charakterem. I wokół tego schematu buduje całą historię. Mamy więc niezwykle inteligentną i pociągająca policjantkę, która skrzętnie zbiera każdy trop i stopniowo zbliża się do rozwiązania krwawej zagadki, a z drugiej równie inteligentnego, niezwykle przystojnego i wyrachowanego chirurga dr Arthura Michaelsa, który na co dzień jest szanowanym obywatelem o nienagannej opinii. Już pierwsze strony książki pokazują prawdziwą naturę dr Michaelsa. Za jego starannie zbudowaną fasadą kryją się brutalne i sadystyczne żądze, których źródłem okazuje się być trudne dzieciństwo. Gdy wewnątrz doktora budzi się demon tylko żądza zabijania i czerpanie przyjemności z cierpienia umierającej ofiary mogą go ukoić. Z każdej ofiary psychopata zabiera swoiste trofeum, które staje się potem fetyszem podczas jego pijackich fantazji.

Na 300 stronach swojej powieści Theresa Monsour prowadzi obie te postacie z szybkością TGV do nieuchronnego zderzenia. Nie ma w finale książki niczego zaskakującego, bo gdy już bliżej poznamy obie główne kreacje to jasnym staje się jaki będzie koniec tej historii. Nie ma tu miejsca na napięcie Hitchcocka ani na zawiłe odwrócenie akcji w stylu Cobena. Dlaczego więc, skoro autorka nie przygotowała dla uważnego czytelnika żadnych niespodzianek, z zapałem przerzucam kolejne strony i wczytuje się w kolejne etapy historii, której przecież koniec już widzę oczami wyobraźni? Odpowiedź jest bardzo prosta. „Czyste cięcie” jest po prostu dobrze napisane. Fakt, że autorka jest z zawodu dziennikarką, przemawia w tym miejscu wybitnie na korzyść książki. Na każdym kroku widać, iż mamy do czynienia ze świetnie dobranym słownictwem. Pisarka co rusz udowadnia, że słowo pisane nie jest jej obce, dzięki czemu książka czyta się z przyjemnością. Jak już wcześniej wspomniałem, nie ma tu przełamania sztampy, ale jest dobrze napisany kryminał ze świetnie wykreowanymi głównymi postaciami. Idealny na deszczowy wieczór przy lampce wina.
W notce biograficznej przeczytałem, że pani Monsour nie spoczywa na laurach i wydaje wkrótce kolejne 2 książki z sierżant Paris Murphy w roli głównej. Powiem szczerze, że to dobra wiadomość, bo choć książka nie jest długa to zdążyłem polubić główną bohaterkę i z przyjemnością dam się wciągnąć w kolejną sprawę jaką przyjdzie jej rozwiązywać. Z potencjałem literackim jaki autorka zaprezentowała w „Czystym cięciu” o poziom jej kolejnych kryminalnych powieści martwić się raczej nie trzeba.

Dziękuję Wydawnictwu Aurum za udostępnienie egzemplarza do recenzji

Sławomir ‘Loke’ Sasuła

Tytuł: Czyste Cięcie
Autor: Theresa Monsour
Data wydania: 2009-09-20
ISBN/EAN: 9788361867029
Seria: Seria kryminalna
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Il. stron: 304
Wymiary: 145×205
Kategoria: Kryminał
Cena: 34.90 PLN