Nicholas Hagger – Tajemna historia Zachodu 18 03 2011 | zapowiedzi

Czy za światowym postępem, rewolucjami, przewrotami i wojnami, czy choćby reformacją kościoła stoją tajemne organizacje, których celem jest stworzenie nowego porządku świata? Nicholas Hagger twierdzi, że tak i stara się przekonać czytelników do swoich racji w swojej książce “Tajemna historia Zachodu”.

Szukałem i nie znalazłem. Jak internet długi i szeroki, nikt nie podjął się dotąd w Polsce recenzji książki Haggera. Długo zastanawiałem się czy w ogóle podejść do tego tytułu, czując pewien niesmak do publikacji i wynaturzeń dotyczących teorii spiskowych, fenomenów historycznych czy innych klechd przyklaskujących taniej sensacji. Czy jednak książka mająca kilkadziesiąt stron samej bibliografii może być niepoważna?

„Tajemna historia zachodu” to gęsty przecier historyczny przewleczony pieczołowicie przypisami do setek zewnętrznych źródeł, co nadaje książce charakteru wręcz naukowego. Wydanie jest analizą europejskich i światowych wydarzeń historycznych, pod kątem wpływów wybitnych inżynierów społecznych, należących do tajnych zrzeszeń, którzy to sterowali owymi wydarzeniami. Począwszy od heretyków kabalistów i katarów, przez masońskich różokrzyżowców, syjonistów, templariuszy, a na Zakonie Syjonu kończąc. Hagger opisuje historię spisku, wielkich ambicji wolnomularskich i wpływy Iluminatów. Bardzo hermetyczne wydanie, podejmuje rygorystyczną taktykę zachowania obiektywności autora i wyłącznie podawanie źródeł zewnętrznych, co uwiarygodnia cały przekaz. Hagger nie podaje na tacy swoich poglądów, nie wykłada hipotez, a jedynie przekazuje zsyntezowane i pieczołowicie dobrane informacje. To czytelnik sublimuje otrzymane treści i samodzielnie wyciąga wnioski.
A mogą one być dwojakie. Możemy przystać na tezy i założenia książki, dokumentujące działalność tajnych stowarzyszeń, traktując podawane źródła, czasem dość egzotyczne, jako w pełni wiarygodne. Możemy także potraktować merytorykę wydawnictwa jako danikenizm i poszukiwanie sensacji w niedopowiedzianych meandrach dziejowych wydarzeń.

Osobiście uważam, że Hagger bardzo rzeczowo i pieczołowicie zabrał się za pracę nad „Tajemną historią Zachodu”. Włożył niemały wysiłek aby powiązać pewne fakty, udokumentować je i zarazem bez narzucania poglądów, pozwolić czytelnikowi dotrzeć do własnych konkluzji. Nie zmienia to jednak faktu, że w wielu przypadkach, mógł on najzwyczajniej opierać się na nierzetelnych źródłach i multiplikować informacje o niepewnych korzeniach – przyjmując je za pewnik.

Książka, mimo budowanych na każdym kroku spekulacjach, jest godna polecenia. Ogrom wiedzy historycznej, przeplatany jest informacjami o wpływach, ludziach, sektach i tajnych stowarzyszeniach, które towarzyszyły wielkim wydarzeniom – co niewątpliwie jest faktem. Pytanie tylko czy zakres tych wpływów na pociąg historii miał rzeczywiście aż tak kolosalne znaczenie jak przedstawia to autor?
Książka przynosi pewną ponadczasową konkluzję – że każda walka o władzę, przewagę gospodarczą, społeczną czy techniczną, ciągnie za sobą ogrom zniszczeń, cierpienia i poświęceń, często nie w imię lepszego jutra, ale totalitarnej władzy i ubezwłasnowolnienia.

Sylwester ‘orth’ Wróbel

Dziękuję wydawnictwu Zysk i S-ka za udostępnienie egzemplarza do recenzji.


Autor: Hagger Nicholas
Tytuł: Tajemna historia Zachodu
Wydawca: Zysk i S-ka
Rok wydania: 2010
Ilość stron: 448 s.
Oprawa: miękka
Wymiar: 155×235 mm
EAN: 9788375065299
ISBN: 9788375065299
cena: 35.50 zł