Helena Sekuła – Demon z Bagiennego Boru 12 07 2010 | zapowiedzi

“Demon z Bagiennego Boru” to pierwsza pozycja autorstwa pani Heleny Sekuły , którą przeczytałem. Chociaż wcześniej słyszałem już o tej pisarce to jakoś nie miałem okazji zapoznać się z jej twórczością. Helena Sekuła słynie z tak zwanych “powieści milicyjnych”, ja osobiście wolę nazwę polski kryminał.

Pierwsze skojarzenie jakie przyszło mi do głowy na widok tytułu: “Demon z Bagiennego Boru” to opowieść o jakichś siłach nadprzyrodzonych i religijnych wierzeniach. Nic bardziej błędnego. Jak się dowiadujemy już z samej okładki książki, powieść opowiada o tajemniczym zabójstwie cykliniarza, którego ciało znaleziono przygniecione masywną głowicą szafy. W miarę rozwoju fabuły dowiadujemy się, iż sprawa jest bardzo skomplikowana i zamieszana w nią jest cała galeria bohaterów, ludzi w taki czy inny sposób powiązanych z ofiarą. Akcja i realia powieści umiejscowione są w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku, głównie w Polsce, choć cześć akcji rozgrywa się także we Francji. Autorka moim zdaniem bardzo dobrze odwzorowała świat i ludzi z tamtego okresu, budując wyczuwalną atmosferę. Na tyle wyczuwalną , że można zamknąć oczy czytając Demona z Bagiennego Boru i być częścią tej historii. Książka jest napisana w charakterystycznym stylu , którego do końca nie da się opisać, trzeba książkę przeczytać aby to zrozumieć. Czasem mamy wrażenie jakbyśmy sami opowiadali zaistniałe wydarzenia, czasem jakbyśmy czytali dzienniki, zapiski z akt sprawy kryminalnej. Jesteśmy po kolei milicjantem, świadkiem, czarnym charakterem. Z każdą przeczytaną stroną zagadka śmierci obywatela Stelmaszczyka zamiast się rozjaśniać staje się coraz bardziej mętna, aż do oczekiwanego finału, gdzie koniec końców wszystko się wyjaśnia. Dowiadujemy się także czym jest tytułowy demon, skąd się wziął i jaki ma związek z szajką przemytników odkrywaną przez autorkę w trakcie powieści.

Powieść kryminalno-obyczajowa jak ja bym ją nazwał, “Demon z Bagiennego Boru” na pewno usatysfakcjonuje koneserów zagadek i tajemnic. Od początku książka wciąga coraz bardziej i bardziej. Czytamy ją coraz szybciej aby dotrzeć do końca i odkryć to co ukryte. Pozycja obfituje w zwroty i słowa , z którymi nie spotykamy się już na co dzień – nie wszystkie są wyjaśnione, ponieważ dla autorki są całkiem zrozumiałe. Dlatego młodemu pokoleniu sugeruje zaopatrzyć się w rodzica do tłumaczenia 😉 Całość jednak jest przejrzysta i przyswajalna przez każdego kto czyta ze zrozumieniem i skupieniem. Jedyny mankament jaki dostrzegłem to , że kończy się zbyt szybko. Na koniec chciałem jeszcze pochwalić wydawce. Świeżo wydany egzemplarz , który trafił w moje ręce to przedruk pierwowzoru z 1981r. Okładka mimo iż miękka okazała się całkiem odporna a demon połyskuje w mroku. Książka dobra, gorąco polecam.

Ziemowit ‘Blackswordsman’ Grześkowiak

Dziękuję wydawnictwu Zysk i S-ka za udostępnienie egzemplarza do recenzji

tytuł: Demon z Bagiennego Boru
Autor: Sekuła, Helena
Kategoria: Beletrystyka Kryminał/Sensacja/Thriller
Seria: Klub Srebrnego Klucza
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
ISBN:978-83-7506-495-7
Cena: 26,50 zł