“Demony” – recenzja 24 12 2008 | zapowiedzi

Ze zbiorami opowiadań, czy to tekstami jednego autora czy antologiami różnych pisarzy, jest zazwyczaj jeden problem. Otóż większość tekstów prezentuje bardzo zróżnicowany poziom i obok świetnych historii znajdziemy niesamowite buble które dostały się tam nie wiadomo w jaki sposób. Nie jest to jednak zasada i nie zawsze tak jest, i na całe szczęście „Demony” prezentują stały poziom.

A jaki to poziom? To już będziecie musieli zdecydować sami ponieważ Łukasz Śmigiel napisał swoje historie w stylu który od razu przywodzi na myśl wspaniałe powieści i opowiadania Stephena Kinga. Jednak nie każdy lubi zachodnie spojrzenie na horror.

Mi jednak wszystkie zamieszczone w tym zbiorze opowiadania się podobały. Nie tylko dla tego że lubię prozę Kinga ale dla tego że historie opowiadane przez Śmigiel są naprawdę dobre, trzymają w napięciu a styl którym posługuje się autor jest wyjątkowo przyjemny i łatwy w odbiorze. Na największy plus autorowi trzeba zaliczyć nie fabułę opowiadań, bo ta nie zawsze jest czymś odkrywczym czy nie spodziewanym ale sposób w jaki opisuje wnętrze i charakter powołanych przez siebie do życia postaci. Bohaterowie nie są papierowi i bez emocji, wręcz przeciwnie!

Do najlepszych opowiadań zbiorku trzeba zaliczyć „Dekathexis” które przedstawia tak interesujący świat że aż dziwi mnie że autor napisał tylko opowiadanie a nie całą powieść w nim osadzoną. Bardzo dobry tekst to także „Śmierć Prokris” w którym niby mamy dość banalną historię o pewnym złodzieju który cię „naciął” ale po prostu nie mogłem się od niej oderwać. „Opowieść chłopca” i „Bohater 1916” za to, to dwa opowiadania mające akcje podczas I i II Wojen Światowych w których występuje świetnie wkomponowany element paranormalny.

W zbiorze oczywiście znajdziemy parę słabszych opowiadań jak „Nigdy więcej”, „Imago” czy „Przyjdzie i po ciebie…” jednakże w żadnym wypadku nie można by ich nazwać słabymi a jedynie mniej udanymi od wcześniej przeze mnie wymienionych. Jedynie „Fotel” wyjątkowo mi się nie podobał, zarówno pod względem fabuły jak i kreacji głównego bohatera.

Wydawnictwo Red Horse pod względem wydania tomiku Łukasza Śmigiela się postarało, książka jest wydana na dobrym papierze który nie rwie się przy każdym dotyku, czcionka jest miła dla oka zaś okładka jest ozdobiona świetną ilustracją Magdaleny Zawadzkiej.

Tak więc „Demony” Łukasza Śmigiela to naprawdę dobra pozycja dla fanów grozy i horroru, dodatkowo zachęca dobre wydanie tej pozycji przez Red Horse, szczerze polecam ją wszystkim którzy lubią się bać, a jeśli jeszcze nie kupiliście komuś prezentu pod choinkę to ta książka będzie świetnym wyborem, zwłaszcza że parę opowiadań zahacza o tematykę świąteczną.

wydawnictwo Red Horse
wydanie 2008 r.
ISBN: 978-83-605-0464-2
Format: 14.0×20.0cm, 318 stron
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Wydanie: 1

Dziękuję wydawnictwu Red Horse za udostępnienie egzemplarza do recenzji

Tomasz „Raziel” Seweryn