Antologia Fantasy 21 02 2010 | zapowiedzi

“Antologia Fantasy” pod redakcją George’a Manna to zbiór szesnastu pieczołowicie dobranych opowiadań lawirujących pomiędzy światem snów, smoków, alternatywnych rzeczywistości oraz baśni. Możliwość pochłonięcia wszystkich tych historii była dla mnie równie ekscytująca, co radość z faktu, że portal Fabularny.net objął patronat nad tym godnym uwagi tytułem.

“Antologia Fantasy” to już drugi zbiór opowiadań nowej serii wydawniczej Solaris Book – wydawanej w Polsce przez Copernicus Corporation. Po wieloletniej współpracy z Black Library [która zresztą trwa nadal] wydawnictwo zdecydowało się na podjęcie całkowicie nowego i świeżego tematu, który tym razem nie będzie zanurzony w mrokach Starego Świata Warhammera – co moim zdaniem może wyjść jedynie in plus. Tak więc po Antologii Nowej Science Fiction przyszedł czas na Fantasy – zbiór utworów dobranych przez George’a Manna i także tym razem wyselekcjonowanych spośród zarówno znanych nazwisk jak i debiutantów. Szesnaście opowiadań przeplata w sobie epickie fantasy, realizm magiczny, dark fantasy i humorystyczne historie pisane z przymrużeniem oka. Opowiadania nierówne, niektóre słabsze, niektóre wybitne – wszystkie jednak godne polecenia bo tworzące szeroki obraz spektrum dzisiejszej Fantasy.

“Kto zabija olbrzyma ten rani bestię”. Otwierające zbiór opowiadanie Marka Chadbourna znakomicie wprowadza do lektury tytułu. Moim zdaniem to jedna z najmocniejszych pozycji zbioru. Historia wyrafinowanego szpiega Jej Królewskiej Mości i jego pomocnika którym przyjdzie spędzić noc w pewnym mrocznym dworze. Niczym Sherlock Holmes i Watson rozwiążą oni zagadkę miłości dwojga istot pochodzących z dwóch różnych światów. Siła ich uczucia nieść ma jednak za sobą jedynie śmierć. Znakomite wyważenie akcji i niezwykle barwne opisy sprawiają że historię czyta się jednym tchem

“Wodze przeznaczenia” – to historia pewnego królewskiego rodu, którego przetrwanie zależeć ma od kilku zwierząt. Ciekawa i miejscami zaskakująca fabuła zadająca pytanie o honor, przemijanie i cenę ludzkiego życia.

Drugim bardzo mocnym opowiadaniem, choć stwarzającym wrażenie nieco wyrwanego z jakiejś większej historii jest “Wir Iskier”. Legenda o świecie w którym ludzie żyją razem ze słonecznymi smokami, z czego ci drudzy stanowią dominującą rasę. Historia mimo że opowiedziana w sposób baśniowy, nieco przypomina edeńską trylogię Harego Harrisona, gdzie inteligentne gady górowały nad zacofanymi ewolucyjnie ssakami.

“Większy od morza” to groteskowa historyjka wycięta z życia inspektora bezpieczeństwa Felportu. Poznamy więc olbrzymiego Krakena, Wiedźmę z Zatoki, opętanych okultystów czekających na zagładę świata i szereg innych zabawnych postaci. Całość ujęta w zgrabnej i stosunkowo prostej historii.

Dla szukających metaforycznych uniesień i filozofii przemijania Hal Duncan serwuje swojego “Księcia końca czasów”. Ta dychotomiczna opowieść pisana głównie monologiem ma na celu przeniesienie czytelnika w świat morderczej walki o władzę i zadanie pytania o byt i istotę życia.

Chyba dla rozprężenia atmosfery po dość “ciężkim” Duncanie – Mann włożył “Opowieści królewskie” jako kolejny utwór, a właściwie trzy utwory. Trzy baśnie – “Kłopoty z niedźwiedziami”, “Nieprzewidywalność kotów”, oraz “Ptasia zjadliwość” to chyba próba kontynuacji bajek Ezopa, niestety niezbyt udane, bo mimo schludnej formy i dość niekonwencjonalnych pomysłów do Ezopa autorowi jeszcze jednak nieco brakuje – choćby doboru ciekawych morałów. Historyjki te są niesamowicie proste i znacząco odstają od reszty utworów, nie zmuszają też do jakichkolwiek głębszych przemyśleń.

Dużo ciekawszym opowiadaniem jest już natomiast “Pomiędzy snami” opowiadający historię poruszającą się wokół pewnego śniącego człowieka. Swoisty dualizm i nierealność równoległego świata ułudy zasługuje na chwilę refleksji.

“Taka drobna zwierzyna”, to paranaukowy dziennik Abrahama Van Helsinga, który wpadł na trop pewnego nowego gatunku w lasach Sumatry. Pełna przygód historia zatopiona w dziewiętnastowiecznych klimatach podróżników poznających dziewicze zakątki nieznanego dotąd świata.

Z kolei “Czarodziej się zbliża” to połączenie brudnej historii Dark Fantasy, z udziałem korsarzy, bandytów, strażników i… dwóch czarodziejów. Ciekawa wartka akcja pełna zdrady, przebiegłości i gwałtownych zwrotów fabuły.

“Hokus-Pokus” to kolejna ironizująca opowiastka, której główną osią stać się miało zderzenie kilku niezwykłych person – którzy przez swoje dialogi i próby podjęcia pewnego śledztwa, przykuć mieli do lektury głodnych takiej rozrywki czytelników. Stać się miało – gdyż w moim przypadku tak się nie stało – a próby ironizowania na bazie różnych cech osobowości wypadły stosunkowo blado.

“Pieśń jej serca” – to liryczna i pełna romantyzmu historia miłosna Stevena Savile, z kolei “Człowiek ginie” to iście mocne Hard Fantasy [o ile taką nazwę można ukuć przez analogię do Hard SF :)]. Wręcz epickie – zarówno w historii jak i języku opowiadanie podejmujące odwieczny temat walki dobra ze złem oraz przemijania.

“Och, Caritas” Conrada Williamsa stanowi przykład Modern Fantasy i niejako wypełnia gatunkową lukę w zbiorze. Dodane zostało wręcz podręcznikowo – aby zaznajomić czytelnika z podgatunkiem i dopełnić całości Antologii.

“Piosenka Miłosna Porucznika Priveta” przeniesie nas w realia morskich opowieści, nasączonych nieco melancholijną historią magicznego naparu, którego wypicie przez jednego z bohaterów stworzy szereg dość niezwykłych sytuacji.

“Chinandega” – to kolejne Modern Fantasy opowiadające historię pewnego niezbyt fartownego miasta, a dokładniej ludzi w nim mieszkających. Miejscami zabawna i błyskotliwa historia o wyuzdaniu, fałszywej miłości i dążeniu do wytyczonych celów.

Całość zamyka “Błotnista pułapka nadfioletu” Stevena Eriksona – zabawna opowieść grupki niezwykłych przyjaciół, pełna przygód i śmiesznych sytuacji, w której po raz kolejny zwierzęta łapią się za pierwsze skrzypce opowieści. Co ciekawe to właśnie motywy zwierzęce i walka o tron cementują cały zbiór opowiadań, tworząc swoisty rdzeń wokół którego opletają się wszystkie historie.
Pozycja arcyciekawa, choć jak wspomniałem na początku nierówna. To kocioł fantasy, w którym Mann, niczym w magicznej fiolce, zdecydował się zmieszać po trochu z każdego podgatunku Fantasy. Wystarczy wstrząsnąć, wypić jednym haustem i już mamy pewność, że sięgniemy po kolejny tytuł serii. Magiczna mikstura bowiem zaczyna działać już na pierwszych stronach Antologii. Co cieszy dodatkowo – samo 512 stronicowe wydanie z świetną grafiką Mariusza Gandziela na okładce – zachowuje w przeświadczeniu, że oto mamy w rękach pozycję wartą naszej uwagi. Jedyną bolączką wydania mogą być pojawiające się od czasu do czasu literówki – rekompensuje je jednak znakomite tłumaczenie i merytoryka pozycji, z którą powinien zaznajomić się każdy pasjonat gatunku.

Dziękuję wydawnictwu Copernicus Corporation za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

Sylwek ‘orth’ Wróbel

Portal Fabularny.net jest patronem medialnym “Antologii Fantasy”.

Tytuł: Antologia Fantasy
Seria: Solaris Book
Antologia pod redakcją Georga Manna
512 stron, format: 12,5 x 19 cm, miękka oprawa
Rok wydania: 2010
ISBN: 978-83-61656-14-2
EAN: 9788361656142
cena: 34.00 zł