Mortyr: Operacja Sztorm 17 11 2008 | zapowiedzi

Gry mortyr

Jako fan wszelkiego rodzaju militaryzmu, związanego głównie z okresem II wojny światowej chciałem przedstawić grę Mortyr: Operacja „Sztorm”. Stworzoną, podobnie jak poprzednią część – Mortyr III: Akcje Dywersyjne – przez polskiego producenta – City Interactive S.A.

Mortyr swoją premierę w kraju miał 19 marca 2008 roku, podobnie na świecie. Fabuła gry została osadzona w realiach II wojny światowej i jej akcja toczy się z perspektywy pierwszej osoby, wcielonej w tytułowego bohatera – M16 Jana Mortyr.

Rok 1942. Trzecia Rzesza dominuje w Europie i przygotowuje się do ekspansji wschodu. Na zlecenie Brytyjskiego rządu mamy zlikwidować kluczowe dla III Rzeszy osoby: Josepha Goebbelsa, Heinricha Himmlera i Hermana Goeringa. Tajna operacja brytyjskiego wywiadu została nazwana kryptonimem „Sztorm”. Przedzierając się przez ulice francuskiego miasteczka Vervins, ponure zamczysko zamienione w wielką świątynię w Bawarii czy tajny kompleks podziemnych fabryk w Górach Sowich, napotykamy opór stawiany przez straże i patrole.

Podczas wieczornej rozgrywki, nadającej klimat, miałem momentami wrażenie, że niektóre lokacje zostały rozciągnięte metodą Ctrl+C i Ctrl+V (kopiuj/wklej). Poszczególne pomieszczenia często wyglądają identycznie. Zmienił się punkt, w którym rozpoczynamy pogoń za celem. W Mortyr III intro rozpoczynało się w jadącej ciężarówce, ostrzeliwanej przez przeciwnika. W Operacji Sztorm zobaczymy jak artyleria przeciwlotnicza strąca nasz samolot, którym rozbijamy się w szczerym polu. Pierwszą misję zaczynamy we wnętrzu francuskiej chaty, co jest minusem. W kolejnych misjach jest podobnie, nagle po zakończeniu pierwszej misji pojawiamy się w zamczysku czy w podziemiach fabryki czołgów. Tu producent mógł dodać parę krótkich animacji wstępnych i końcowych, co z pewnością poprawiłoby charakter misji.

Kolejnym i dość dużym, jak dla mnie, minusem jest czas zabawy. Całą grę rozegrałem w czasie około 3h. Zdziwienie było wielkie, kiedy to po upływie tego czasu zobaczyłem na ekranie napisy końcowe.

Teraz trochę plusów. Wszystkie rozgrywki, choć podobne, to można je rozegrać za każdym razem trochę inaczej. Pozwala na to wykorzystanie elementów otoczenia i ostrzeliwania wroga z ukrycia dzięki systemowi Covert Fire. Dodaje to grze trochę realizmu.

Podobnie jest ze strzelaniem z karabinu, gdzie przy serii miota się bronią, ostrzeliwując ze świstem pocisków często wszystko dookoła lecz nie nasz cel, który ciągle stoi cały lub jest tylko ranny. Doznania z tego efektu były pozytywne. Dodam, że przy takiej serii beton, tynk ze ścian czy słupów odpadał fragmentami. Jest to możliwe dzięki silnikowi Jupiter EX, na którym cała gra jest oparta.

Podsumowując. Jeśli szukasz niezbyt skomplikowanej strzelanki, która umili ci wieczór spędzany w domu, to ten tytuł powinien cię zadowolić. Koszt takiej zabawy to niecałe 20 zł.

Oficjalna strona: http://www.mortyroperacjasztormgame.com/

Tytuł: Mortyr: Operacja Sztorm
Rok wydania: marzec 2008
Wydawca: CITY Interactive S.A.
Wersja językowa: Polska/Angielska (napisy i dialogi)
Nośnik: DVD
Gatunek: FPS
Tryb gry: single / multiplayer

Wymagania systemowe:
– Windows 2000/XP/Vista
– procesor 2.0 GHz, 512 MB RAM (1 GB dla Windows Vista)
– karta graficzna GeForce 5700 lub Radeon 9700 z 128 MB
– 3 GB HDD (4 GB Vista)
– DVD-ROM (minimum x 4)