Men of War 16 04 2009 | zapowiedzi

Gry header (1)

II Wojna Światowa to tematyka często poruszana przez twórców gier, zdecydowana większość z tych ich produktów to strategie i FPSy, bardzo proste strategie i FPSy wymagające ciągłego stosowania paru oklepanych taktyk lub parcia przed siebie i ostrzeliwania coraz to kolejnych przeciwników. Istnieją jednakże gry które wymagają od nas w każdej sytuacji taktycznego i nowego sposobu myślenia i choć można je policzyć na palcach jednej ręki to każda warta jest zagrania.

Men of War zalicza się do takich właśnie gier, taktyka jest tu najważniejsza i tylko myśląc pokonamy wroga. Jeśli wasze granie w strategie opierało się na zalaniu wroga masom jednostek to zapomnijcie o MoW bo ta gra jest nie dla was. Zdecydowanie bardziej przypomina Close Combat czy Combat Mission niż Company of Heroes lub futurystycznego Starcrafta.

Gdzie wojować nam przyszło
Produkcja 1C Company oferuje nam trzy kampanie do rozegrania – sowiecką, niemiecką i aliancką, które rozgrywają się na dwóch frontach II Wojny Światowej – wschodnim i afrykańskim. Kampania sowiecka oczywiście pozwala nam bronić ZSRR przed nazistowskim atakiem wcielonym w planie Barbarossa. Grając zaś jako Niemcy lub siły alianckie zmagamy się w północnej Afryce. Gra oferuje nam takie bitwy jak Tobruk czy Sewastopol.

Men of War wyraźnie skupia się na żołnierzach radzieckich, ich kampania składa się aż z 9 misji zaś pozostałe tylko z 5. Wiele strategii znanych jest z nudy i dosyć schematycznych i powtarzalnych misji jak na przykład Dawn of War 2, w Men of War zaś misje są zróżnicowane i oferują nam od obrony jakiegoś miejsca przed wrogim, znacznie liczebniejszym atakiem, przez dotarcie do jakiegoś punktu po misje wypełniane przez grupkę żołnierzy przypominające gry z serii Commandos.

Warto też zaznaczyć że w grze uświadczymy fabuły. Nie jest ona ani zaskakująca ani jakoś niesamowicie opowiedziana ale zawsze lepsze to niż wypełnianie rozkazów przez armię bezimiennych żołnierzy, i tak w kampanii sowietów naszymi bohaterami są dwaj byli studenci z Leningradu wcieleni do armii, w kampanii Rzeszy poznamy losy oficera służącego pod Erwinem Rómmlem zaś w kampanii aliantów przedstawione została historia amerykańskiego dziennikarza.

Czy ty wojnę żeś widział?
Pierwsze co rzuca się każdemu graczowi w oczy po odpaleniu gry to oczywiście grafika, ta w Men of War w porównaniu z innymi produkcjami wypada dość słabo i brzydko. Nie jest tragiczna ale do ideału jej daleko. W oczy gryzą średniej jakości tekstury i dość kanciaste modele postaci (pojazdy wyglądają o niebo lepiej od ludzi). Kolejną rzeczą na którą zwraca się uwagę w grach to interfejs, ten w Men of War też leży. Jest nie intuicyjny, nieprzejrzysty i niewygodny i mówiąc szczerze, odrzuca od gry. Dodatkowo irytujący jest brak jakiegokolwiek samouczka i encyklopedii sprzętu co sprawia że początkujący gracz musi sam wszystkie jednostki i pojazdy pierw przetestować w akcji zanim się dowie czy naprawdę są przydatne i jak działają.

Nienajlepszą grafikę Men of War nadrabia za to świetnym udźwiękowieniem, odgłosy strzałów i krzyki brzmią realistycznie i potrafią wywołać uczucie bycia na wojnie. Strona audio to zdecydowanie jeden z największych plusów tej gry i kładzie wiele innych strategii na łopatki.

Walczyć dalej czy zdezerterować?
Men of War jednak jest grywalny, jeśli komuś uda się przyzwyczaić do koszmarnego interfejsu to błyskawicznie zauważy że gra cholernie wciąga, zaś nie zauważy ile godzin już upłynęło od kiedy zaczął grać. Zaletą MoW jest dosyć duża realistyczność oraz system uszkodzeń sprzętu. W przeciwieństwie do innych strategii ostrzelany czołg nie wybucha po zjechaniu mu paska energii, tu niszczone są jego gąsienice, pancerz, kadłub itp. Dziwnym odchyleniem od tego realizmu jest podzielenie amunicji na pistoletową, maszynową, karabinową itp. Bez wyszczególnienia na rodzaje broni.

Nasi żołnierze nie są także przykuci do swojego karabinu, mogą zabierać broń poległych, amunicje, obsługiwać CKM-y i działka przeciwlotnicze i wykonywać wiele innych czynności. Twórcy zauważyli że jednak misje ciężko było by przejść bez wsparcia dlatego też możemy poprosić dowództwo o przysłanie posiłków w zamian za „punkty logistyki” które ładują się samoczynnie choć powoli.

Gasząc płomienie wojny
Podsumowując, Men of War to gra bardzo wciągająca, jest to bardzo realistyczna strategia zmuszająca do taktycznego myślenia i szukania nowych rozwiązań, mająca sporo ciekawych opcji i zachęcających do gry misji, jednakże posiada także parę naprawdę
denerwujących mankamentów jak interfejs czy grafika dlatego ciężko ją ocenić. Fani gier taktycznych na pewno będą zadowoleni, jednakże reszta też znajdzie świetną rozrywkę jeśli tylko uda im się pokonać interfejs.

Dziękuję wydawnictwu Cenega Poland za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

Gatunek: Strategia
Wydawca: 1C
Premiera: 20 marca 2009
Platforma: GRA PC
Kod EAN: 5907671214666
Dwie wersje językowe do wyboru

Tagi: