Fallout 3 14 11 2008 | zapowiedzi

Gry header

A więc nastał ten dzień, w którym oto król cRPG, po 7 latach powrócił w nowej odsłonie. Przyznaję – bałem się jak cholera, chyba podobnie jak tysiące podobnych mi fanatyków pierwszej i drugiej części Fallouta. Czy trzecia odsłona postnuklearnej sagi uszczerbi wizerunek gry i od tej pory będziemy wspominać już tylko 1 i 2? Czy może rozdmucha ogień powoli zapominanej sagi i przywróci jej dawną świetność? Już po pierwszych godzinach gry wiedziałem, że ogień sagi wystrzelił na nowo wysokim płomieniem…

Nowy stary Fallout.Najbardziej obawiałem się odejścia od linii koncepcyjnych pierwszych izometrycznych części Fallouta. Obecność zaś Bethesdy, wydawcy Obliviona, wzmocniła ten niepokój. Oblivion bowiem, choć bardzo mi się podobał, to po kilkudziesięciu godzinach gry stał się niezwykle schematyczny, a jego świat zacząłem postrzegać jako układankę z identycznych klocków.

Fallout to jednak zupełnie inna historia. Ekipa z Bethesdy odwaliła naprawdę kawał niezłej roboty. Przez pierwsze godziny gry po wyjściu z Krypty 101, będącej niejako przygotowaniem do gry, szwendałem się po Pustkowiach zniszczonego Waszyngtonu, wpatrując się z zachwytem jak nad światem 2077 roku zapada zmierzch, czy wstaje słońce. Wdrapywałem się na wzgórza najeżone ruinami biurowców tylko po to, aby chłonąć ogromną przestrzeń zrujnowanego miasta, przygotowanego w takich detalach, o jakich tylko mogliśmy marzyć 7 lat temu zagrywając się w drugą część sagi.

Dużo radości sprawia powrót do rodzinnych sampli czy piktogramów z 1 i 2 części. Wszystkie “blipy” w PIPboyu, grafiki umiejętności, perków itd zachowane zostały jako konturowe obrazki, bez zbędnego udziwniania. Rewelacja. W połączeniu z dobrym silnikiem 3D, realistyczną wodą, prawidłową kolizją obiektów – od strony graficznej Fallout 3 całkowicie mnie usatysfakcjonował.

Czy ruszy? Ruszy.

Ogromnym zaskoczeniem dla mnie było szybkie ładowanie się lokacji, praktycznie niezauważalne na Pustkowiach i 1-5 sekundowe przy wchodzeniu w budynki czy podziemia. Gra spokojnie ruszyła u mnie na ustawieniach Ultra High, przy maksymalnych ustawieniach grafiki i rozdzielczości 1680x1050px. Fallout odpalony został na sprzęcie:
Procesor: Dwurdzeniowy Pentium D 3.0 Ghz
Karta: GeForce 9600 GT
Pamięć 3Gb
Ergonomia silnika została jak widać dobrze dobrana, i gra śmiga już przyzwoicie na średniej klasy sprzęcie. Niestety nie miałem okazji porównać wersji konsolowej, wiemy jedynie że posiadacze Xboxa i PS3 mogą już także zamówić Fallout 3 – na razie jednak jedynie w wersji angielskiej [wersja polska jeszcze w listopadzie 2008].

Wojna, wojna nigdy się nie zmienia.

Tak, tak, Fallout 3 to pierwsza tak duża, zdaje się największa, lokalizacja gry w Polsce. Setki godzin dialogów w naszym rodzimym języku, 80 aktorów którzy użyczyli swego głosu, setki “spolszczonych” grafik, plakatów, plakietek, gazet – to robi wrażenie. Przed premierą gry byłem pewien, że grał będę wyłącznie w wersję angielską i z angielskimi napisami, podobnie jak grałem w 1 i 2 część, ale po ogarnięciu wysiłku jaki wykonała Cenega żeby spolonizować grę zainstalowałem też wersję PL. Jest naprawdę dobra. Do wyboru, przynajmniej w wersji na PC, mamy ostatecznie 3 opcje: pełną angielską, angielską z polskimi napisami i pełną polską.

“Chciałbym kupić tego brahmina” – czyli dwa słowa o fabule.

To nie jest gra dla dziewięciolatków, klikających w przeciwników do zabicia, łykających hektolitry mana potion’ów, gdzie questy sprowadzają się do wybicia kolejnego tysiąca przeciwników. Fallout 3 to rasowy cRPG, z rozbudowaną, wielowątkową fabuła, mnóstwem opcji prowadzenia konwersacji i rozwiązywania zadań i ogromną swobodą w ich wykonywaniu. Producent gry informuje o około 200 możliwych zakończeniach gry, z tego co widziałem na YouTube większość jednak różni się tylko zmianą w tekście czytanym przez końcowego lektora – zależnie od wyborów jakie dokonywaliśmy – ale i tak robi to wrażenie. Nie bez powodu na pudełku widnieje też znaczek “18+” – w grze doświadczymy mnóstwa sytuacji, miejsc czy osób które niekoniecznie będą się kojarzyć z moralnością, prawością, czy poszanowaniem godności. Wydawca wycofał się m.in. z wydania gry w Indiach, a w Australii Fallout 3 wyszedł w wersji ocenzurowanej.
Fabuła gry inicjowana jest historią bohatera w którego postać się wcielamy, a który wydostaje się po 19 latach z Krypty 101. W Krypcie tej – a dokładnie w schronie atomowym, bohater rodzi się i wychowuje wraz z ojcem. Gdy pewnego dnia ojciec znika – młody człowiek postanawia opuścić schron i odszukać ojca na zewnątrz. Czas gry w Krypcie, przemyślany został tak by gracz mógł nabyć doświadczenia związane z obsługą interfejsu czy PIPboya, tak aby od pierwszego momentu wyjścia na Pustkowia móc już chłonąć wyłącznie przygodę, a nie zajmować się wdrażaniem w interface czy śledzeniem klawiszy funkcyjnych.
Idea Krypty 101, jej Nadzorcy szczelnie trzymającego przez lata mieszkańców pod ziemią i propaganda w jakiej wychowuje się bohater – niezwykle przypomina mi zamysł filmu Juliusza Machulskiego “Seksmisja” :).
Sama gra daje nam ogrom możliwości. Od rozbudowanych “drzewek” dialogowych zależnych od poziomu naszych umiejętności retorycznych, przez nieliniowe questy i przygody, które często łączą się lub wykluczają nawzajem, aż po budowę broni własnej konstrukcji, werbunek drużyny i setki “smaczków” ukrytych w całej grze. Jednym słowem miodzio.

Podsumowanie.

Ciężko doszukać się minusów w tym tytule. Oczywiście możemy przyczepić się do grafiki ruchu postaci, słabej animacji twarzy podczas dialogów, czy błędów popełnionych przy polonizacji gry, są one jednak tak marginalne, że w zderzeniu z rozmachem Fallouta dla mnie były wręcz niezauważalne, a już na pewno nie przeszkadzające w rozgrywce. Grę można chłonąć całymi garściami, zwłaszcza jeśli graliście w pierwsze części sagi. Więc jeśli czeka was w najbliższym czasie egzamin, zdanie ważnego projektu w pracy, czy własne wesele – nie kupujcie tej gry. Przykuje was ona bowiem na wiele godzin przed ekranem monitora i wyrzuci gdzieś na pustkowiach Waszyngtonu.

Sylwester ‘orth’ Wróbel

Dziękuję wydawnictwu Cenega Poland za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

Tytuł: Fallout 3
Rok wydania: październik 2008
Wydawca: Bethesda Softworks
Wydawca PL: Cenega Poland
Wersja językowa: Polska/Angielska (napisy i dialogi)
Nośnik: DVD
Gatunek: cRPG