Assassin’s Creed 03 12 2008 | zapowiedzi

Gry assassins-creed

Żyjemy w czasach gdzie technologia może praktycznie wszystko, gdzie dzięki maszynie można wracać do wspomnień, lecz nawet nie tylko własnych… Wcielmy się w rolę mężczyzny, którego przodek był asasynem i przeżyjmy przejście w przeszłość i walkę w wspomnieniach

Wygląd, czyli to, co grą obraca

Grafika Assassyn’s Creed’a jest bardzo rozbudowana i wspaniale podchodzi pod fabułę gry. Altair, który jest kierowaną przez nas postacią przemierza 4 lokacje, z czego 3 z nich są prawdziwe. Jednak mówimy tutaj o grafice, która dodaje klimatu i mało grafików może, poszczycić się takim talentem jak graficy tworzący grę o Wieże Asasynów. Wielkie miasta, najdrobniejsze szczegóły ubioru, dopracowana animacja twarzy i dobrana kolorystyka i cienie, dobrze zrobione animacje i obrazy. Mogę stwierdzić, że pod względem grafiki gra jest zrobiona perfekcyjnie.

W dźwięki buchającej krwi

Ścieżka dźwiękowa opiera się na odgłosach wysuwanych mieczy, błagań żebraków i rozpaczliwych krzyków umierających wrogów. Od czasu do czasu pojawi się cichutka muzyczka, jednak nie jest to szczyt marzeń. W sumie niby jest to dobre, bo chodząc Altair’em słyszymy tylko to, co on sam słyszy a nie metal włączający się za każdym, gdy wdajemy się w walkę. Nie jest to szczyt marzeń, lecz że się tak wyrażę „ujdzie w tłoku”.

Cisza!

Gra o Assassyn’ach to gra typu skradanka coś w stylu thief’a lecz z lepszą grafiką i elementami „zabawy” z przeciwnikami. Chodzi tutaj o to by nie zwracając na siebie uwagi zabić cel. Znakomicie pasuje to do realiów, gdy krzyżowcy zaczynają opanowywać Ziemię Świętą. Posiadając kilka rodzajów broni możemy ukatrupić wroga na wiele sposobów, jednak chodzi o to by nie wylewać hektolitry krwi na ulice jednak by zabić szybko i cicho bez zbędnych gapiów i osób, które mogłyby donieść celowi o naszym pobycie w mieście. Jest możliwość skakania po dachach, co dodaje trochę smaczku grze, ale też nie jest to przesadzone, to nie spiderman. Gra posiada rozwinięte możliwości techniczne i inne, dzięki czemu możemy jeszcze bardziej nacieszyć się grą.

Intrygi, czyli ogół zdarzeń ze świata Assassyn’ów

Gra pod tym względem najbardziej mnie zasmuciła i kazała mi wystawić taką ocenę, a nie inną. Cała fabuła opiera się na 4 wątkach powtarzających się w kółko i jest to bardzo żenujące. Za pierwszym i drugim razem te aspekty gry są fajne, jednak za każdym kolejnym razem gra robi się nudna. Jeżeli ktoś liczy, że Assassin’s Cred jest grą o rozbudowanej fabule i wielu fantastycznych wątkach to rozwieję jego marzenia i powiem: „Jeśli ktoś liczy na fabułę niech w to nie gra, lecz jak ktoś chce się pobawić i zabić czas mając fabułę głęboko gdzieś gra jest do tego idealna”, W tym zdaniu jest cała prawda o grze i smuci mnie to niemiłosiernie.

Patryk “Vampire” Mędela