Arcanum – Przypowieść o Parze i Magji 27 05 2011 | zapowiedzi

Gry 1206367078-00

Wiekowa już gierka, mająca na karku chyba z 10lat, a dopiero teraz odkryłem jej urok i potencjał. Ci, którzy kochają Fallouta będą zachwyceni Arcanum (bo dzieło to wyszło spod palców tych samych twórców co post-apokaliptyczny świat Fallout). Przed Wami Dziki Zachód gdzie technika i Magja(pisownia jak najbardziej poprawna)walczą o dominację, a odziani w zbroje śmiałkowie zamiast mieczy noszą przy pasie rewolwery.

Przeprowadzając się do Rzeszowa, musiałem zostawić komputer. Zabrałem jedynie laptopa i kilka gier, które mogły na nim działać(bo parametry lapka pozostawiają wiele do życzenia). Były to m.in. Fallouty I i II oraz Arcanum. O i le w Fallouty grałem już wcześniej, o tyle o Arcanum tylko słyszałem. Kupiłem ją bo była dodana do jakiejś gazety i od tego czasu leżała w szufladzie przeszło rok. Były to czasy kiedy mój Xbox był sprawny, więc grywało się w najnowsze giery z olśniewającą grafiką. Gdy w końcu po miesiącach posuchy w temacie gier zainstalowałem stare Arcanum, zupełnie nie przeszkadzała mi archaiczna grafika z izometrycznym rzutem, brak obiektów 3D i prymitywne przerywniki filmowe. Bo przecież fabuła i grywalność jest najważniejsza, a te w Arcanum są na wysokim poziomie.

Świat Arcanum przypomina Dziki Zachód. Szybko rozwijająca się technika(pociągi, maszyny parowe, cepeliny i broń palna na naboje)konkuruje tu z Magją(pisownia zastosowana przez Crowley’a – Magick, by podkreślić, że to nie zwykłe kuglarskie sztuczki tylko prawdziwa moc). Świat zamieszkują ludzie, elfy, półelfy, niziołki, gnomy, krasnoludy, ogry, orki i półorki, paradują sobie po miastach w surdutach i cylindrach a na pustkowiach grasują barbarzyńcy i cała menażeria dziwacznych stworzeń.

1206367078-00Elfy to intelektualiści, najbardziej uzdolnieni magicznie. Widzą siebie jako najlepszą rasę, a na resztę patrzą z politowaniem.
Krasnoludy tradycyjnie są najlepszymi rzemieślnikami i wiodą prym w technice. To oni wymyślili maszynę parową(wykradzioną później przez pewnego człowieka, który niczym Prometeusz dał ten wynalazek ludzkości, co zaowocowało technologicznym boomem).
Gnomy trzymają finanse, a orki to rasa tępych roboli, wyzyskiwanych w fabrykach jako tania siła robocza. W grze jest nawet epizod ze strajkiem orków domagających się lepszych warunków pracy i związków zawodowych! Ach ten agresywny kapitalizm:)
W późniejszym etapie pojawi się też rasa jaszczuroludzi(Bedokaanie).

Tworząc postać nastawny się najlepiej na rozwój w stronę, albo techniki, albo Magji bo tylko wtedy zyskamy najpotężniejsze zaklęcia lub wynalazki. Taki bohater znający trochę tego i tamtego nieukierunkowany za żadną ze stron będzie tylko zwykłym średniakiem. Grać możemy każdą z ras(prócz Bedokaan). Drzewko rozwoju jest bardzo rozległe. Dużo cech punktowych(typu Siła, Percepcja cz Inteligencja)plus schemat rozwoju zdolności społecznych, magicznych czy technologicznych. Nawet na 20 poziome nie będziemy potrafili za wiele(bo za każdy poziom dostajemy po 1PD-ku, za który można podnieść o jeden cechę lub zdolność). Długa droga przed bohaterem, zanim zacznie siać postrach w okolicy:)
Na szczęście możemy stworzyć drużynę i werbować do niej napotkanych NPCy(ilu, to zależy od naszej Charyzmy).
Świat, po którym się poruszamy jest rozległy i sporo czasu zajmie odwiedzenie wszystkich miejsc. Jak w Falloucie, można w trakcie podróży natknąć się na dziwne, tajemne miejsca i napotkać dziwne osobistości. Skoro o Falloucie mowa, również w Arcanum obecne są humorzaste wstawki jak np. dwoje niziołków chcących sprzedać ziarna magicznej fasoli! Podróż po świecie można zaplanować zaznaczając na mapie punkty, między którymi rysuje się linia prosta, po której będzie podróżować drużyna. Bardzo wygodny i oszczędzający czas sposób.

Walka toczy się na dwa sposoby. Turowy i rzeczywisty(można przełączać między tymi trybami). Pierwszy sposób polecam na duże starcia z mocnymi przeciwnikami gdzie trzeba planować strategię i używać zaklęć i zdolności. Drugi sposób oszczędza czas gdy przyjdzie zmierzyć się ze słabeuszami, gdzie wystarczy kilka machnięć mieczem(lub seria z karabinu).
Nie będę nic pisał o wątku głównym i o co chodzi bo jeszcze zepsuję zabawę, tym którzy zechcą sobie pograć. Napiszę tylko, że fabuła nie raz może zaskoczyć nagłym zwrotem akcji, a to co brane było za pewnik okazuje się nagle czymś innym. Prawda i historia, w którą wierzyliśmy w istocie nie jest taka oczywista. A zakończeń gry jest wiele i tylko od gracza zależy co stanie się ze światem Arcanum.

Gra zapewniła mi zajęcie na kilka tygodni i naprawdę nie pamiętam kiedy ostatnio jakaś gra tak mnie pochłonęła. Nie wiem czy spowodowane to było posuchą w temacie gier komputerowych czy tym, że Arcanum to taka świetna gra. Jeśli macie sporo wolnego czasu i tęsknicie do oldschoolowych gier to instalujcie Arcanum:)

Zdjęcia ściągnąłem z sieci. Nie przedstawiają mojej gry(mam polską wersję). Niestety podczas gry nie robiłem zrzutów ekranu, ale wybrałem takie które dają pojęcie jak gra wygląda.

autor: wulu

Tagi: