Underworld 12 02 2009 | zapowiedzi

Powstał prawdziwy, zapierający dech w piersiach thriller/horror będący czarną śmietanką filmów o tajemniczych wampirach i krwiożerczych wilkołakach… Wstąp w mroczny świat rodem z World of Darkness i poznaj losy bohaterów…

Walki i efekty

Film można by rzec robiony na przekór ludziom, którzy wolą oglądać ciemność wśród mroku na tle tajemniczej czerni (czyt. Nic nie widać). W Underworld spotykamy się z ostrym widocznym obrazem, dzięki czemu nie umknie nam żadna scena. Efekty walki i nowoczesne efekty specjalne takie jak przemiany wilkołaków czy nowo przebudzonego Victora. Wytwórcy mogą szczycić się efektem swoich prac od strony technicznej, ja osobiście nie mam nic do zarzucenia od strony technicznej.

Fabuła

Ważną częścią każdego filmu jest jego fabuła, a na szczęście nie mamy tutaj do czynienia z kolejną porażką, jaką był film Piniata: Wyspa Demonów (wytwórcy uważali, iż straszność horroru odwzorowuje ilość wylewanej krwi). Jeśli mówimy o fabule to mamy kilka wątków i pogmatwanych historii barwnych i nieszablonowych bohaterów. Poza tym twórcy odchodzą od tradycyjnych wampirów dając nam nowość (społeczeństwo podobne do tych z Vampire: the Requiem, lecz nie do końca), jaką są kule z promieniami ultrafioletowymi wytwarzanymi przez wilkołaki czy srebrne pociski będące śmiercionośną bronią na wampiry. Zapomnijcie o kołkach, czosnku i krzyżykach. Strzelaniny to część akcji filmu, lecz nie jest to bezmyślna siekanina. Fabuła nie jest jednowątkowa i niejeden Mistrz Gry ocenia ten film pod względem fabuły za przynajmniej dobry.

Podsumowanie

Uważam ten film pod względem fabuły jak i efektów specjalnych za świetny i mam nadzieję, że wam się również podoba. Warto wydać na ten film więcej niż jest aktualnie w sprzedaży i są to niezapomniane przeżycie za każdym razem.


Patryk “Vampire” Mędela

Oryginalny tytuł: Underworld
Gatunek: horror, akcja
Język: angielski
Główne role:
Kate Beckinsale,
Scott Speedman,
Bill Nighy,
Michael Sheen
Data premiery 28 listopada 2003
Czas trwania 121 minut

Tagi: