W roli głównej… robot. 17 08 2018 | zapowiedzi

Ta historia jest bardzo dziwna. Zacznijmy od tego, że w tym roku do kin trafić ma pierwsza Amerykańsko-Irańska komedia, pt. 1st Born. W obsadzie obecny będzie Val Kilmer, fabuła zaś skupi się wokół świeżo upieczonego małżeństwa, które spodziewając się potomka organizuje mały zjazd rodzinny. Jako że oboje małżonków wywodzi się z zupełnie różnych środowisk politycznych, łatwo można się domyślić na jakiej płaszczyźnie bazować będzie główna oś fabularna produkcji. I póki co wszystko wygląda zwyczajnie – ot kolejna amerykańska (no… tym razem amerykańsko-irańska!) komedia o zakochanych nowożeńcach i nienawidzących się teściach. Teraz wkraczamy w kuriozum.

Wierząc doniesieniom portalu IGN, planowana jest już 2 część produkcji, za której sterami stanąć ma… Tony Kane! Co więcej, reżyser kultowego już Więźnia Nienawiści zapowiedział, że główną rolę w filmie odegra – i tutaj kolejna niespodzianka – robot. W dodatku nie wygenerowany komputerowo ale prawdziwy robot, dla którego przewidziano nawet specjalne lekcje aktorstwa.

Świat brnie do przodu, technologia się rozwija. W krajach azjatyckich roboty zaczynają obejmować stanowiska kasjerów czy recepcjonistów a już teraz zmarłych aktorów zastępuje się realistycznie wyglądającymi modelami wirtualnymi. Zdajemy sobie sprawę, że roboty grające w filmach to być może tylko kwestia czasu, nikt nie spodziewał się tego jednak tak szybko i w taki sposób. Nie wiemy w jaki sposób z rodzinnej komedii o połączeniu irańsko-amerykańskiej rodziny fabuła serii miałaby przenieść się na kanwy kina science-fiction ale na to wygląda, że tak właśnie będzie.